Życie jest zabawne jeśli tylko przestać się nad nim zastanawiać.
Darmowy licznik odwiedzin
licznik odwiedzin
stat4u
Polski Internet
Blog > Komentarze do wpisu

Kumulacja

 

Idę puścić totka.

 


Telefon się urywa. Połowy spraw nie mogę załatwić, bo cośtam.



Fax nie działa, bo skończyła się folia. Fax jest antyczny i folię doń mają tylko w jednym sklepie na drugim końcu miasta.




Kombajn ksero-drukujący nie działa, bo skończył się toner. Toner sprzedają za rogiem, ale nie mogę wyjść z biura, bo urywa się telefon.


Głowna pieczątka firmowa się poddała. Gąbka we_środku wygląda, jakby ... jakby ... (myślę) ... no głupio wygląda i na pewno się nie naprawi. Nie wiem, gdzie sprzedają nowe gąbki do starych pieczątek.



Pani dzwoni, że czeka i czeka i czeka (...) na jedno_ważne_pismo i muszę wysłać jeszcze raz, bo jej życie wisi na włosku. Minutę później listonosz przynosi mi owo pismo z adnotacją "nie podjęto w terminie" i żąda czysiedemdzisiątpięć za przesyłkę zwrotną. Jakby moje życie zależało od jednego listu, to bym chyba jednak przeszła się na pocztę, by sprawdzić, czy nie leżakuje gdzieś spokojnie. Ale co ja tam mogę wiedzieć.



Inna pani dzwoni, że TUTAJ TO NA MEJLA NIKT NIE ODPOWIADA. Pytam, kiedy wysłała owego maila. No dokładnie, PROSZĘ PANI, to dziś o godzinie 10.12.
Jest 10.15. Kopalnia schodzi na psy. W ciągu trzech minut nikt się nie pofatygował, żeby wystosować odpowiedź. Hańba.

 

Jeszcze inna pani dzwoni z awanturą BO PRZECIEŻ KOLEŻANKA DOSTAŁA JUŻ ODPOWIEDŹ, A JA W STYCZNIU PISAŁAM I NIKT NIE RACZYŁ W OGÓLE SIĘ ZAINTERESOWAĆ I CO TO ZA FIRMA, JA TU ZROBIĘ PORZĄDEK!!!11111oneoneone

Po czym szepcze niemal, małym drukiem, bez kapsloka, czy to robi różnicę, jak w adresie mailowym się wpisze kropkę zamiast myślnika?



Kolejna pani oczekuje na papier. Papier jest niegotowy ze względu na zaburzenia komunikacyjne i niedoskonałości technologiczne, ogólne same siły wyższe. Pani jest z charakteru uprzejma niczym stado wściekłych hien, gryzionych w dodatku przez bardzo głodne pchły z gatunku piraniowatych. Summa summarum pani opuszcza kopalnię bez papieru, ale za to z uśmiechem na ustach. Prawdopodobnie dlatego, że próbowałam wykrzesać ostatnie resztki sił z drukarki (intensywnie potrząsając kasetą z tonerem) i mam całą twarz uwaloną tym cholernym proszkiem (czarnym, a jakim).



No i tak sobie myślę, że może dziś zajrzę do kolektury Lotto. Albo może zamówię sobie przez internet jakąś fajną broń biologiczną i jakoś jednak przetrwam ten dzień. No chyba, że mi internet też padnie.


 

so fuck you very much

środa, 15 lutego 2012, veni23

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Cumulacja z Żona Domowa
Veni pisze , że ma kumulację biurową. I że może też by w totka. Bardzo inspirująco i malowniczo. Ja mam to samo w wersji na kurnik. 3.0. Specyfikacja z 24 godzin poniżej. Pada śnieg a wiatr podwiewa go pod fartuszki moim oknom wdachowym. Tam sobie ... »
Wysłany 2012/02/16 13:34:57
Komentarze
2012/02/15 13:18:39
Przy takiej kumulacji to jeszcze Ci się na kuponie trafi 6 jedynek. Albo tak jak mi kiedyś - w pięciu zakładach ani jednego trafienia. Mimo wszystko powodzenia!
-
2012/02/15 13:41:07
Też mam dziś kumulację. Może to efekt jakichś plam na słońcu, przelatującej komety, pływów oceanicznych, czy innego licha.
-
2012/02/15 13:48:06
Zona.oburzona - miałam nadzieję na odwrócenie karmy, na przykład: do południa syf, po południu fart. Ale może rzeczywiście masz rację i idąc do kolektury wjadę tyłkiem w błocko, wywinę gdzieś orła w zaspie, a i tak nie wygram...

Walentyna - a masz na takie kosmiczne atrakcje jakieś antidotum? Bo ja to bym chętnie jednak nikogo dzisiaj nie zabiła jednak, bo mi się manikiur uszkodzi aboco.
-
2012/02/15 23:14:14
Czy robi różnicę, czy kropka czy myślnik :-D
- no ręcę opadają i nic się nie począć: dziś się zdziwisz, jutro przytłoczy bezmyślność interesantów a za dwa dni i tak kolejny roszczeniowy telefon...

W głowie wielki znak zapytania - co to za ludzie? Skąd sie tacy biorą? To jakiś test???

-
2012/02/16 00:23:53
a moja czekolada jakaś zepsuta była, bo nic a nic dziś nie zadziałała:(
ps. to jednak ciśnienie... a co Ty kochana chcesz wygrać w totka, jak dopiero co kumulacja poszła...:)
-
2012/02/16 12:37:05
Nemuri_neko - albo to jest test na wytryzmałość pod hasłem "ile vqrviających rzeczy trzeba jej spuścić na głowę zanim zacznie krzyczeć bez opamiętania" ALBO coś dodają do wody w kranie.

De_factory - reklamować czekoaldę! A w totka mi starczy tyle, ile dają. Ja taka jestem z natury niepazerna. ;)